Z tęsknoty do gór – Radków


Od urodzenia zamieszkujemy tereny Mazur, dlatego też aby urozmaicić sobie specyfikę miejsca, w którym przebywamy często wybieramy się na urlop w góry. Całą rodziną zwiedziliśmy już pasma Tatr, Bieszczad, w tym roku przyszła kolej na Góry Stołowe. Atrakcyjność i niepowtarzalność tego miejsca kusi nie tylko Polaków. Co chwilę słyszeliśmy turystów zagranicznych, czy to z Węgier czy z Niemiec. Tak jak i nas przyciągnęły tutaj nietypowe widoki, atrakcyjne ceny w bazach noclegowych, sprzyjający regeneracji ciała i umysły górki klimat oraz specyficzne ukształtowanie terenu, które daje wiele możliwości na aktywne spędzanie czasu. To wszystko czyni to miejsce wyjątkowym i niepowtarzalnym.

Radków i jego okolice to istny raj dla fanów podróży rowerowych i wędrówek pieszych czy nawet konnych, a także wspinaczki skalnej, natomiast w sezonie zimowym również dla miłośników tras narciarskich, tych tradycyjnych i biegowych. Jako fani tych wszystkich dyscyplin sportowych mieliśmy doskonałą zabawę przez cały urlop. Wybierając noclegi w Radkowie mogliśmy cieszyć się widokiem malowniczych i nietypowych tras rowerowych, otoczonych wspaniałymi krajobrazami górskimi. Wszystkie ścieżki są dobrze oznakowane, a ich trasa znakomicie przemyślana tak, by zainteresowany mógł dotrzeć bez problemu do najbardziej atrakcyjnych miejsc Gór Stołowych, jednocześnie nie niszczyć ich najcenniejszych zakątków. Trudno sobie wyobrazić, że będąc w tych okolicach można by nie skorzystać z niepowtarzalnej okazji, aby zdobyć Szczeliniec Wielki, który jest najwyższym szczytem w tych górach – o czym dowiedzieliśmy się dopiero na miejscu. Tutaj trasy widokowe powodują ciarki na całym ciele, są niepowtarzalne, w żadnych górach takich krajobrazów nie doświadczymy. Specyficzny krajobraz tworzą tu rozległe płaszczyzny, które są wzbogacone szczelinami , przejściami, labiryntami. Niektóre z nich otrzymały swoje indywidualne nazwy, między innymi „Piekiełko” czy "Diabelska kuchnia". Są tu także skały, które dzięki niepowtarzalnemu kształtowi otrzymały swoje unikatowe imiona, na przykład: „Słoń”, „Wielbłąd”, „Kwoka” czy „Fotel Pradziada”. Dla osób lubiących robić piorunujące wrażanie na innych, ciekawostką i podpowiedzią będą dwie skały, które zostały nazwane „chobotkami”. Jak sama nazwa skazuje pomimo robiących duże wrażenie rozmiarów, można je bez większego wysiłku poruszyć, wywołując dreszcze emocji na kompanach podróży.

Wakacyjny wypoczynek w Jastarni


Kto choć raz spędził urlop w Jastarni chętnie tam wraca. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że turystyczna miejscowość jest położona na Półwyspie Helskim, dzięki czemu ma dostęp zarówno do morza jak i do Zatoki Gdańskiej. Ludzie chętnie wracają przede wszystkim ze względu na ciekawy klimat miasta oraz dużą ilość atrakcji dla turystów w każdym wieku.

Gdzie warto się wybrać? 

Jastarnia jest miejscowością, w której wiele miejsc zasługuje na uwagę. Warto poświęcić czas na przespacerowanie się po całym miasteczku i poznaniu jego różnych zakątków, by poczuć jego wakacyjny klimat. Oczywiście są miejsca, które warto odwiedzić nawet jeśli w Jastarni jest się tylko przejazdem.

Zakwaterowanie

Kwestia wcześniejszej organizacji miejsca, w którym spędzi się urlop jest niezwykle istotna, gdyż Jastarnia jest miejscowością bardzo chętnie odwiedzaną przez turystów. Rzecz jasna -baza noclegowa miasteczka jest duża, jednak mimo to, warto zarezerwować noclegi w wybranym miejscu hotelu, pensjonacie czy ośrodku wczasowym na długo przed terminem wyjazdu.

Każdy turysta koniecznie powinien wybrać się na molo. Ma ono 120 m długości i powstało w miejscu, w którym kończy się główna ulica miasta, zatem stało się jej przedłużeniem.

Kolejne miejsce warte uwagi to Latarnia Morska. Większość tego typu obiektów jest udostępnianych do zwiedzania, w tym przypadku jest to niemożliwe. Mimo to warto zobaczyć tę zaledwie 13 – metrową pasiastą latarnię.

Wart uwagi jest również tramwaj wodny, który kursuje z Jastarni do Gdyni. To ciekawy pomysł na spędzenie jednego dnia, można bowiem wybrać się na całodzienną wycieczkę do leżącej po drugiej stronie zatoki malowniczej Gdyni.

Sport w Jastarni

Większość osób wie, że Półwysep Helski jest idealnym miejscem do rozpoczęcia nauki windsurfingu. Również w Jastarni działają szkółki, których instruktorzy pomogą postawić pierwsze kroki w tym trudnym sporcie, oczywiście osoby, które mają pewne doświadczenia z deską także mogą liczyć na pomoc w rozwijaniu swoich umiejętności.

Poza sportami wodnymi turyści mają do dyspozycji dużą ilość ścieżek rowerowych, dzięki którym mogą zobaczyć najbardziej niesamowite zakątki półwyspu. Oczywiście niewiele osób wybiera się na wakacje z własnym sprzętem rowerowym, na szczęście w miasteczku działają wypożyczalnie, rowery można pożyczyć również w wielu miejscach, które oferują noclegi w Jastarni.

Teatrzyk dla dzieci w Rabce Zdroju


Rabka-Zdrój to niewielkie miasteczko, które posiada długą historię w zakresie leczenia dzieci. Przez wiele dziesięcioleci w mieście leczyło się wiele młodych osób z problemami z układem oddechowym. Wśród pacjentów był na przykład nasz wybitny sportowiec Robert Korzeniowski. Właśnie dlatego Rabka-Zdrój otrzymała miano "Miasta Dzieci Świata". Ten tytuł to nie tylko zaszczyt, ale również zobowiązanie. Władze miasta pamiętając o tym muszą zapewnić szereg atrakcji dla najmłodszych, zwłaszcza w okresie letnim, gdy co roku tysiące rodzin z dziećmi odwiedza miasto.

Bez wątpienia doskonale wpisuje się w to Wakacyjny Festiwal Bajek, który jest organizowany przez Miejski Ośrodek Kultury. Kilkanaście razy podczas wakacji aktorzy z różnych teatrów, a zwłaszcza z miejscowego teatrzyku lalek "Rabcio" występują ze sztukami skierowanymi do najmłodszych. Większość sztuk to klasyczne dzieła, na przykład bajka o tchórzliwym tygrysie Pietrku czy Pinokio, ale zawsze jest przygotowanych kilka nowości. Przedstawienia odbywają się na scenie amfiteatru, w samym sercu Rabki tuż przy ruchliwym deptaku. Na jego scenie odbywają się również inne przedstawienia skierowane do najmłodszych.

Tego lata dzieci mogą również w ramach Poranków Teatralnych zapoznać się z bajkowym światem Jana Brzechwy czy przygodami Pchły Szachrajki, a na scenie pojawia się nawet sam pan Kleks. Warto tutaj zaznaczyć, że stawianie na sztukę teatralną, a nie filmową jest celowe. W przeciwieństwie do filmów w kinie, aktorzy na scenie mają bezpośredni kontakt z publicznością. Taka forma jest atrakcyjna dla młodych odbiorców, dzieci na widowni nie nudzą się w trakcie spektaklu, bo są jego częścią czy to przez wspólne śpiewanie piosenek, czy dialogi aktorów z widzami. Tak więc skupianie się na teatrze jest celowym działaniem, podnoszącym walory turystyczne Rabki-Zdroju.

Wymienione atrakcje to tylko wycinek oferty jaką Rabka przygotowała dla najmłodszych, których co roku jest w mieście co niemiara. Nie sposób opisać wszystkie atrakcje, które znajdują się w mieście. Warto jednak przyjechać do miasta i samemu się o tym przekonać. A kiedy już zmęczeni atrakcjami zechcemy odpocząć to warto pomyśleć o ofercie noclegowej ( np. noclegi Rabka-Zdrój – baza Meteor). Miejscowa baza noclegowa jest bardzo zróżnicowana i każdy znajdzie tam coś dla siebie. Są tam zarówno luksusowe hotele z basenami jak i niewielkie gospodarstwa agroturystyczne.

Wschód na bieszczadzkiej Połoninie


Bieszczady to kraina niebywale nadzwyczajna i jedyna w swoim rodzaju. Drugiej takiej nie ma w całej Polsce. Przyjeżdżający tu turyści nigdy nie żałują spędzonego tu czasu i chętnie wracają w te okolice, by cieszyć się obcowaniem z przyrodą, wspaniałymi i niepowtarzalnymi widokami, które niejednokrotnie zapierają dech w piersiach.

Każdy, kto ma okazję powinien się wybrać na połoninę Caryńską jeszcze przed wschodem słońca. Podążając od Ustrzyk Górnych, wchodzimy na szlak żółty. Może droga nocą po bieszczadzkim lesie nie brzmi zbyt zachęcająco, ale wszystkim, którzy mają w sobie choć trochę odwagi i samozaparcia, można polecić wyruszenie tą drogą. Mroczny las wywołuje różne myśli, ale podążając z towarzyszem, najlepiej prowadzić niezbyt głośne rozmowy, wówczas dzika zwierzyna spłoszy się natychmiast. Nie musimy się bać niedźwiedzia, który zaraz do nas podejdzie, one są płochliwymi zwierzętami, jak tylko usłyszą szmer – uciekną. Mógłby nie być zbyt zadowolony, gdybyśmy weszli na jego terytorium, ale jaki niedźwiedź ma swoje lokum centralnie na szlaku, przez który jeszcze kilka godzin wcześniej przechodziły setki turystów? Tego naprawdę nie musimy się obawiać. Wszystko tak na prawdę tkwi w naszej głowie.

Teoretyczny czas przejścia szlaku jest przewidziany na 3 godziny, jednak stanowczo pokonuje się go o wiele szybciej. Czas skraca się mniej więcej o połowę. Gdy już przejdziemy przez zatrważający las, wchodzimy na rozległe polany, tam już szybki oddech schodzi z naszych piersi i zaczynamy się rozglądać za cudowną Połoninką. Teraz wystarczy tylko usiąść i czekać na pierwszy brzask słońca, który z pewnością po takiej wędrówce przysporzy nas o gęsią skórkę. Te cudowne chwile warto trzymać w pamięci przez całe życie, myśli się wówczas – mogę wszystko, zrobię wszytko, a świat jest po to, żeby moja wędrówka była pełna niespodzianek i kończyła się sukcesami. Pełni wrażeń możemy teraz wrócić do cieplutkiego łóżka, jeśli oczywiście mamy zaklepane miejsce w bazie noclegowej w Bieszczadach, a ściślej w Ustrzykach Górnych.
Ta maleńka miejscowość jest naprawdę miniaturką wsi. Jest tam kilka sklepów potrzebnych, by się wyposażyć na podróż w góry.

Unieście – wodne atrakcje


Unieście to ciekawie położone miasteczko, zaledwie na około 400 metrowym pasmie lądu, po obu stronach jest woda, z jednej jest to Morze Bałtyckie, a z drugiej duże jezioro Jamno. Jest to druga co wielkości miejscowość w gminie Mielno, położona zaraz obok tego miasta. Jest to najlepszy wybór szczególnie dla rodzin z dziećmi. W Unieściu znajduje się dużo czystych, szerokich plaż, morski klimat tego miejsca i znakomita atmosfera wakacyjna to są główne walory tego nadmorskiego kurortu. Położenie jak już wyżej zostało wspomniane jest znakomite i nietypowe, na mierzei pomiędzy Morzem Bałtyckim a jeziorem Jamno, znajduje się tam mnóstwo naturalnych wydm, lasów ale też ścieżek rowerowych, po których jeżdżąc możemy zwiedzać okoliczne miejsca i delektować się przepięknymi widokami. Jeśli chodzi o bazę noclegową to jest tutaj taniej niż w Mielnie, ale jakość jest porównywalna, więc dobrym pomysłem jest skorzystanie z usług noclegowych Unieścia (noclegi Unieście – meteor-turystyka.pl).

Jednak jeśli chodzi o rozpoznawalność tego miejsca to chyba największa atrakcją jest przystań rybaka, w której możemy przyjrzeć się pracy rybaków, można swobodnie stać i oglądać to miejsce, zobaczyć wpływające do portu i z niego wypływające kutry rybackie, pracę przy sieciach oraz wszystko co wiążę się z tą wbrew pozorom niebezpiecznej pracy. W okolicy portu można kupić za to świeże ryby, ale również miasto słynie z wędzarni ryb, które są na prawdę przepyszne. Zaraz obok przystani wybudowane zostało molo spacerowe, które jest jedynym takim obiektem w okolicy Mielna, przybijają do niego statki wycieczkowe oraz kutry, na których ochotnicy mogą wypłynąć na połów morskich ryb, szczególnie dorsza. W Unieściu znajduje się Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Gwiazdy Morza, a główną atrakcją kościoła jest drewniana figurka Maryi, rzeźba jest wzorowana na XII-wiecznej figurze z klasztoru Motserrat w górach Katalonii. Będąc w Unieściu grzechem byłoby nie skorzystać z Kanału Jamneńskiego, łączy on Morze Bałtyckie z Jeziorem Jamno, jest to raj dla wędkarzy oraz osób uprawiających sporty wodne. Ciekawym budynkiem w tym miejscu jest ogromny, czerwony hangar, który pochodzi z czasów drugiej wojny światowy i służył jako baza samolotów. Z tego miejsca widać przepiękną panoramę jeziora a w tle nawet można zauważyć Koszalin, który jest całkiem blisko miejscowości.

Do Czerwonego Klasztoru – okolice Krościenka


Niezaprzeczalnie jedną z najcenniejszych tras o charakterze widokowym w Pienińskim Parku Narodowym jest tzw. Droga Pienińska, znana szerzej jako trasa wiodąca do Czerwonego Klasztoru po słowackiej stronie gór. Trasa ma swój początek w Szczawnicy, miejscowości zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie Krościenka nad Dunajcem. Następnie wiedzie przez malowniczy Przełom Pieniński wzdłuż Dunajca. Trakt ten jest pieszą alternatywą dla spływu doliną rzeki, wyjątkowo popularnej i lubianej atrakcji regionu. Odwiedzając natomiast tutejszy Park Narodowy warto skorzystać z propozycji wypraw oznaczonych szlakami turystycznymi. Wygodnym sposobem na szybkie dotarcie do tras jest rozpoczynanie wycieczek w Krościenku nad Dunajcem. Tam też najlepiej wynająć miejsca noclegowe. Lista obiektów oferujących wolne pokoje (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,kroscienko-nad-dunajcem,0.html) jest długa, dlatego każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie.

Spacerowiczów, którzy wybrali się do Czerwonego Klasztoru, regularnie mijają tratwy z turystami. Szlak nie jest wymagający, dzięki czemu można wybrać się w drogę z dziećmi. Dziewięciokilometrowy odcinek bez problemu pokonają nawet osoby na co dzień nieuprawiające sportu. Trasa jest doskonale oznakowana, zostały również zamontowane tablice informacyjne dotyczące regionu. Posiadają one charakter edukacyjny i pozwalają poznać najciekawsze informacje na temat bogactwa pienińskiej fauny i flory. W trosce o bezpieczeństwo turystów, zachowanie ciszy i możliwie najmniejsze zanieczyszczenie terenu spalinami, droga do Czerwonego Klasztoru jest wyłączona z ruchu pojazdów silnikowych. Jest to obecnie ciąg rowerowo – pieszy, dlatego zwolennicy dwóch kółek nie będą mieli żadnego problemu ze wstępem na szlak. Taka forma odkrywania piękna Dunajca i Pienin staje się coraz bardziej popularna. Podobnie jak w przypadku idących pieszo, rowerzyści z łatwością pokonają trasę. Posiada ona utwardzoną nawierzchnię, nie występują wyczerpujące podjazdy ani niebezpieczne zjazdy. Trasa została zaprojektowana głównie z myślą o rekreacji i zapewnieniu pięknego widoku gór. Dunajec najprzyjemniej obserwować jesienią i zimą, kiedy perspektywy nie ograniczają liście drzew. W tych porach roku miejsce prezentuje się całkowicie odmiennie od okresu wiosennego i letniego. Można ulec złudzeniu, że Droga Pienińska i otaczająca ją okolica przemieniły się w zupełnie inną krainę. Kontrast jest najbardziej zauważalny zimą, kiedy szczyty gór pokrywają czapy śnieżne, a przed turystą rozciąga się biała połać milczącego lasu. Droga do Czerwonego Klasztoru to szlak, który koniecznie trzeba przebyć podczas pobytu w Pieninach.